Kotek pocieszyciel

Poznajcie rudego kota o imieniu Barney, który przez 20 lat pocieszał ludzi na cmentarzu. Był przy każdym potrzebującym żałobniku, ocierał się o nogi, mruczał i pomagał w trudnym czasie.

Barney mieszkał ze swoimi właścicielami tuż obok cmentarza, jednak po kilku latach  przeprowadzili się gdzie indziej. Kociak cały czas znikał z domu i przychodził na cmentarz, więc w końcu pracownicy stworzyli mu tam dom.

Na cmentarzu pełnił bardzo ważną funkcję, pocieszał ludzi, którzy odprowadzali swoich bliskich na wieczny spoczynek. Wyczuwał, kto najbardziej potrzebuje pocieszenia i pomagał jak tylko mógł, przytulał się do żałobników, mruczał uspokajająco i dawał ukojenie w trudnych chwilach.

Niestety Barney zmarł ze starości kilka miesięcy temu. Ta smutna informacja pojawiła się w lokalnej prasie. Od razu setki osób, które znały kota, zamieściły swoje wspomnienia i podziękowania dla futrzaka:

"Pamiętam jak w słoneczne popołudnie, położyłam się na trawie na cmentarzu i przytulałam się razem z nim przez 2 godziny. Ja potrzebowałam wtedy bliskiej osoby, a on był aniołem" wspomina Debbie.

Barney został pochowany w szczególnym miejscu. Na pamiątkę tego mruczącego przyjaciela powstała tablica i ławka. Był pociechą dla tak wielu osób, nie możemy o nim zapomnieć.

Kotek pocieszyciel
fot. https://twitter.com/realfixuk/status/706813711583850496/photo/1

Kotek pocieszyciel

Kotek pocieszyciel

Reakcja mieszkańców na wiadomość o śmierci kota.

Kotek pocieszyciel
fot. https://www.facebook.com/GuernseyPress/photos/a.339221905207.149839.204700115207/10153522892870208/?type=3&theater

Niezwykłe miejsce na pamiątkę niezwykłego pocieszyciela.

Kotek pocieszyciel
fot. https://twitter.com/LaMaisonvogue/status/713681617257160704/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw

Źródło: www.buzzfeed.com

Dodane przez Musza
5 września 2016

Nie przegap

Gify